Po dość krótkim festiwalu plotek i domysłów możemy wreszcie OFICJALNIE powiedzieć, że nowa gra z uniwersum Metro, stworzonego przez pisarza Dmitrija Głuchowskiego, powstaje. Nowa część dostanie tym razem podtytuł 2039, co z automatu wyklucza prequel i… to właściwie tyle. Postanowiono podzielić się z graczami jedynie krótkim teaserem mówiącym: „Hej! Dzieje się!”. Co warte zaznaczenia, w opisie filmu znajdziemy informację o dacie prezentacji, którą zaplanowaną na 16 kwietnia 2026, godzina 19:00 czasu polskiego.
Metro 2039 będzie czwartą w kolejności, natomiast trzecią numerowaną (data w podtytule). Wśród dociekań pozostaje kwestia otwartej przestrzeni, która w Exodus zamieniła klaustrofobiczne korytarze moskiewskiego metra. Do tego rzecz wcale nie mniej zastanawiająca – czy autor pierwowzoru będzie brał udział przy tworzeniu? Bo przecież medium growe fabularnie wyprzedziło fabułę powieści Głuchowskiego – Last Light wyszło na dwa lata przed wypuszczeniem Metro 2035.

Pierwsze informacje o możliwej kontynuacji Exodus pojawiły się już z początkiem 2026 roku, kiedy to Embracer Group (właściciel Deep Silver – wydawcy Metro) opublikował dane finansowe, w których również zaznaczono plany na przyszłość mające obejmować przyjście Mesja… ekhm… „wyczekiwanego dużego tytułu”. Mimo szczątkowych dalszych poszlak, gracze uznali, że może chodzić właśnie o Metro. Zresztą 4A Games, twórcy, pod koniec 2025 roku, bardzo sentymentalnie wypowiadali się o stworzonym przez siebie dziele. Puzzle same się zatem układały.

My nie możemy się doczekać i z uwagą będziemy śledzić dalsze informacje. Całość prezentacji dostępna będzie w ramach „Xbox First Look: METRO 2039” pod TYM LINKIEM.
/Kacper „Jeff”







Dodaj komentarz