Oblivion Remastered był jednym z największych growych zaskoczeń 2025 roku. Niespodziewana premiera, ogromne zainteresowanie i bardzo ciepłe przyjęcie szybko jednak ustąpiły miejsca coraz częstszym narzekaniom na problemy techniczne. Bethesda przez długie miesiące właściwie milczała, ale przy okazji premiery wersji na Nintendo Switch 2 wreszcie odniosła się do sprawy.
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered zadebiutował 22 kwietnia 2025 roku bez klasycznej, ciągnącej się miesiącami kampanii promocyjnej. Bethesda zaprezentowała grę i praktycznie od razu oddała ją w ręce graczy, co samo w sobie wywołało ogromne zainteresowanie. Powrót do Cyrodiil początkowo spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem, a odświeżony Oblivion szybko wskoczył na wysokie miejsca list sprzedaży.
Z czasem zaczęły jednak wychodzić na jaw problemy, których przy pierwszych godzinach rozgrywki nie zawsze było jeszcze dobrze widać. Gracze coraz częściej zwracali uwagę na spadki płynności, przycięcia i pogarszającą się wydajność podczas dłuższych sesji, a temat optymalizacji zaczął pojawiać się regularnie również w analizach technicznych.
Bethesda i Virtuos początkowo reagowały aktualizacjami. Drugi większy patch, oznaczony numerem 1.2, ukazał się 16 lipca 2025 roku i poprawiał między innymi część problemów z wydajnością, przycięcia otwartego świata, błędy związane z zadaniami, awarie oraz szereg innych usterek.

Ponad rok ciszy
Aktualizacja 1.2 nie rozwiązała wszystkich problemów Oblivion Remastered, a gracze przez kolejne miesiące nadal zgłaszali problemy związane przede wszystkim z wydajnością. W przypadku części użytkowników szczególnie uciążliwe były sytuacje, w których gra zaczynała działać coraz gorzej po dłuższym czasie spędzonym w świecie Cyrodiil.
Można było więc zakładać, że kolejne poprawki są jedynie kwestią czasu. Problem w tym, że czas mijał, a Bethesda nie tylko nie publikowała następnych aktualizacji, ale również praktycznie przestała informować, czy nad dalszymi poprawkami w ogóle trwają jeszcze prace.
Od ostatniego patcha minęło ostatecznie niemal trzynaście miesięcy. Trudno więc dziwić się graczom, którzy zaczęli podejrzewać, że Oblivion Remastered został pozostawiony sam sobie, a dalsze wsparcie po prostu zakończono bez żadnego większego komunikatu.
Jak się teraz okazuje, niekoniecznie.
Switch 2 ponownie otwiera temat
Sytuacja zaczęła wyglądać nieco inaczej dopiero przy okazji przygotowania Oblivion Remastered na Nintendo Switch 2. Bethesda musiała przystosować grę do kolejnej platformy, a wraz z nową wersją pojawiły się również dodatkowe optymalizacje.
11 sierpnia 2026 roku Oblivion Remastered oficjalnie trafił na konsolę Nintendo i właśnie wtedy Bethesda zdecydowała się również odnieść do właścicieli wersji na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S.
Firma przekazała:
„Dotarły do nas wasze prośby o dodatkową aktualizację do Oblivion Remastered. Wersja gry na Nintendo Switch 2 zawiera szereg optymalizacji, których przeniesienie na inne platformy obecnie rozważamy. Podzielimy się dodatkowymi informacjami, gdy tylko będziemy mogli.”
Brzmi dobrze? Teoretycznie tak. Tyle że po dokładniejszym przeczytaniu tego komunikatu trudno nie zwrócić uwagi na jedną rzecz.
Bethesda nadal niczego konkretnie nie zapowiedziała.

„Dotarły do nas wasze prośby”
To zdanie jest chyba najbardziej interesującą częścią całego komunikatu. Gracze zwracali uwagę na problemy Oblivion Remastered praktycznie od premiery, a ostatnia większa aktualizacja ukazała się 16 lipca 2025 roku. Bethesda potrzebowała więc niemal trzynastu miesięcy, aby poinformować społeczność, że jej prośby rzeczywiście do firmy dotarły.
Można tylko zastanawiać się, jaką drogą szły.
Jeszcze ciekawsze jest jednak to, że nowe optymalizacje nie powstały pierwotnie z myślą o właścicielach dotychczasowych wersji gry. Zostały przygotowane na potrzeby portu na Nintendo Switch 2, a dopiero teraz Bethesda sprawdza, czy część tych rozwiązań można wykorzystać również na pozostałych platformach.
Nie oznacza to więc, że za chwilę otrzymamy dużą aktualizację rozwiązującą wszystkie problemy techniczne. Bethesda nie podała terminu, nie opublikowała listy planowanych zmian i nawet nie potwierdziła jednoznacznie, że poprawki rzeczywiście trafią na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S.
Na razie firma jedynie „rozważa” przeniesienie części optymalizacji. Po ponad roku od ostatniej aktualizacji nadal jesteśmy więc właściwie na etapie: zobaczymy.
Problem nie polega na tym, że gry dostają patche
Aktualizacje po premierze są dziś czymś zupełnie normalnym i trudno oczekiwać, żeby duża, rozbudowana produkcja była całkowicie pozbawiona błędów. Przy setkach zadań, ogromnym świecie i niezliczonych kombinacjach sprzętowych na PC zawsze może pojawić się coś, czego twórcy wcześniej nie wychwycili.
Problem zaczyna się wtedy, gdy mówimy o usterkach wpływających na podstawowy komfort rozgrywki, a producent przez wiele miesięcy nie potrafi jasno powiedzieć, czy zamierza się nimi jeszcze zajmować.
Oblivion Remastered nie został przecież wydany jako Early Access ani testowa wersja dla najbardziej cierpliwych użytkowników. 22 kwietnia 2025 roku gracze kupowali pełnoprawny produkt i mieli prawo oczekiwać, że w przypadku poważniejszych problemów technicznych studio będzie nad nimi pracowało również po premierze.
Nie chodzi też o wymaganie od twórców, aby przez kilka lat poprawiali każdą drobną niedoskonałość. Jeżeli jednak gra po dłuższej sesji potrafi działać wyraźnie gorzej, trudno uznać taki problem za kosmetyczny szczegół, który można odłożyć na półkę i przypomnieć sobie o nim po roku.
Lepiej późno niż wcale?
Ostatecznie dobrze, że Bethesda w ogóle ponownie poruszyła temat Oblivion Remastered. Jeżeli optymalizacje przygotowane dla Nintendo Switch 2 rzeczywiście uda się przenieść na pozostałe platformy i przyniosą one zauważalną poprawę działania gry, skorzystają na tym wszyscy.
Trudno jednak traktować obecny komunikat jak wielki powrót wsparcia dla produkcji. Po niemal trzynastu miesiącach ciszy Bethesda nie zapowiedziała nawet konkretnego patcha, a jedynie poinformowała, że sprawdza możliwość wykorzystania rozwiązań przygotowanych przy okazji kolejnego portu.
Bo na razie Bethesda może powiedzieć tylko jedno: Oblivion Remastered najwyraźniej nie został jeszcze całkowicie porzucony. Choć po ponad roku ciszy trudno mieć pretensje do graczy, że zdążyli odnieść dokładnie takie wrażenie.







Zostaw odpowiedź